środa, 29 lutego 2012

"Kolekcja" Pędzli = zapowiedź

Witam, witam...


Widzę, że ostatni post się nie przyjął. No szkoda...


Może mój "zbiór" pędzli Was zaciekawi...






Notkę dodam jutro bądź po jutrze. Zdjęcia zrobiłam jakiś tydz temu dlatego uzupełnię jeszcze o pędzle Hakuro, które dostałam dwa dni temu. Recenzja tych pędzli pojawi sie po pewnym czasie użytkowania. Bo bez tego ciężko się wypowiedzieć:)

W kolejnej notce recenzja pędzli:
*Lancrone
*Sigma
*Essence Of Beauty
*Look By Bipa
*Ebelin
*Sephora
*Inglot




xoxo
19Shiny89

poniedziałek, 27 lutego 2012

6. Makijaż: Artystycznie --> Wielka Prośba!

Dawno mnie tu nie było i wracam z "małą" prośbą.

Otóż biorę udział w konkursie u Agi  >>AgowePetitki<..

Załapałam się do tej 12 (nie)szczęśliwej:P
Prezentuje tu moja prace ponieważ zdj w galerii konkursowej nie jest zbytnio korzystne:P
Więc jeżeli podoba Wam się moja praca to proszę o głos w komentarzach pod postem konkursowym:) + krótkie uzasadnienie:) Mimo, że jest Nas mało to mam nadzieję, że mogę liczyć na Wasze wsparcie:)


Wiem, że makijaż nie nadaję się na wyjście na co dzień:P i większość z Was nie pokazałaby sie w tym poza swoimi 4 kątami. Dlatego sądzę, że powinien być podział na makijaż użytkowy i artystyczny:P


Ok koniec moich żali.
Zapraszam do głosowania:P
 Oto zdjęcia:)
Wybrałam 4 najlepsze bo inaczej bym Was zanudziła:P













I jak ogólne wrażenia?
Podejrzewam, że moje wypociny nie mają co się równać z pracami innych  dziewczyn, ale wierze w siebie i w Was:)


xoxo

19Shiny89

wtorek, 14 lutego 2012

Małe co nie co:)

Hejloł:)


Widzę, że blog coś zanika^^
Mam do Was pytanko... Czyy chciałybyście zobaczyć moją kolekcję pędzli i jakąś recenzję?:D
 Dajcie znać:)


A dziś bardziej notka z nowymi zdobyczami drogą kupna i wygrane.


Na pierwszy rzut nagrody z Rossnetu.
Już większość dziewcząt się chwaliła. I zapewne dostałam to samo ale cóż...











Nagroda, z której cieszę sie najjjbardziej... 

Ponieważ pierwszy raz udało mi się wygrać coś w rozdaniu. Na dodatek same perełki. Zresztą same oceńcie:)









I na koniec moje dzisiejsze zakupki:P Najbardziej jestem ciekawa tego podkładu z Rimmela. Naczytałam się tyyle pozytywnych opinii, że musiałam zakupić:D











To ja czekam na Wasze odpowiedzi na pytanie poowyżej:)






xoxo

19Shiny89

wtorek, 7 lutego 2012

5. Makijaż: Viva Las Vegas.

Dziś przybywam aby się pochwalić. 
Może inaczej... już się pochwaliłam:P
Dokładniej chciałam pokazać prace jaką wysłałąm na konkurs organizowany przez beautyblender.net.pl


Zostałam doceniona przez jury:) Moja stylizacja otrzymała wyróżnienie tym samym zostałam nagrodzona różowym jajem, które miałyście okazję obejżeć w ostatniej notce:)

Więc przedstawiam kilka zdjęć, w stylizacji inspirowanej hasłem "Viva Las Vegas".
Btw. nie wiem jak Wam, ale mnie ogólnie Las Vegas kojarzy sie z kasynami i hazardem. Dlatego motywem przewodnim w mojej pracy są... karty!:)


Nie przedłużając przedstawiam modelkę Giovanne w stylizacji iście hazardowej:)):P



Wersja rysunkowa:D
















Dla przypomnienia moja nagroda:)








I jak sądzicie? Oddałam temat?




xoxo
19Shiny89




EDIT:

Bardzo proszę o głosy na koleżanke:)




http://lamode.info/konkursy/articles/karnawalowy_konkurs_mac_glosowanie.html






8 praca. Bede bardzo wdzieczna:)

niedziela, 5 lutego 2012

Beauty blender + blendercleanser = recenzja

Witam cieplusio w tak mroźny wieczór:)

Przybywam dziś do Was z recenzją, za którą zabierałam się już jakiś czas. Dziś na tapecie porządane przez większość z Was jajeczko.




Co to wogóle jest BeautyBlender?

BeautyBlender to gąbka w kształcie charakterystycznego różowego jajka. Nie zawiera lateksu i jest bez zapachu. Jej opływowy kształt pozwala na precyzyjne nałożenie podkładu i korektora bez pozostawiania smug i nierówności.

Krótka instrukcja obsługi zaczerpniętej z ulotki dołączonej do mojego pierwszego jajeczka:


"(...) namocz beautyblender w zimnej wodzie (niestety ciepła woda źle wpływa na gąbeczkę) i dodatkowo odsącz w papierowy ręcznik. Przed przystąpieniem do makijażu, gąbka powinna być jedynie lekko wilgotna. Nanieś na beautyblender swój ulubiony kosmetyk następnie, miejsce w miejsce dociskaj beautyblender do tych partii skóry, które chcesz pokryć makijażem.(...)"
Producent zapewnia Nas, że dzięki tej metodzie nakładania kosmetyku uzyskamy efekt, który będzie przypominać makijaż wykonany metodą natryskową airbrush.



Moja opinia:
Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch gąbeczek. Jedno nabyłam poprzez zakup drugie zaś wygrałam w konkursie:))  Na tamtą chwilę nawet cena mnie nie odstraszyła:) Zaczęłam wielkie testowanie, które trwało ok 5 miesięcy. Używałam Go z produktami w płynie jak i kremie. Nakładałam nim wyłącznie podkład.  Bez owijania w bawełnę... pędzle poszły w odstawkę chyba na zawsze. Teraz nie wyobrażam sobie makijażu bez tego cudeńka - bo inaczej to jajeczko nie można nazwać. Nie wiem jak, ale nie wpija on podkładu. Aplikacja jest równomierna bez żadnych smug i zacieków. Podejrzewam, że ten efekt zawdzięczamy również wodzie, która troszkę nasączony jest beautyblender. Podkład bardzo ładnie stapia się z cerą. Używając jajeczka nakładamy cienką warstwę produktu dzięki czemu ciężko jest zrobić sobie krzywdę poprzez efekt maski. 



Oczyszczanie:

"Po każdym użyciu oczyszczaj gąbkę płynem blendercleanser. Tylko wtedy będziesz mieć pewność, że wytrzyma ona w idealnej formie nawet 6 miesięcy codziennego stosowania.
Zwilż gąbkę letnią wodą następnie nanieś kilka kropli płynu myjącego. Delikatnie wcieraj go i masuj gąbeczkę wyciskając palcami, a następnie spłucz letnią wodą i powtórz te czynność jeśli jest to konieczne (...)"
Spotkałam się również z opinią, że oczyszczanie również wpływa na żywotność gąbeczki. Dlatego najlepiej jest ją prać przed kolejnym użyciem. Wtedy mamy czysty beautyblender i gotowy do użycia:)






Moja opinia:

Niestety nie zainwestowałam w płyn na samym początku. Wydawał mi się zbędny. Czyściłam swoją gąbeczkę mydłem, szamponami i za każdym razem jajeczko sie dopierało. Oczywiście przy pierwszych praniach kolor wypłukał się i jajko wygląda na troszkę wypłowiałe, ciepła woda również niekorzystnie wpływa na kolor. Po paru miesiącach takiej właśnie "pielęgnacji" beautyblendera zauważyłam, że podkład musiał wniknąć dosyć głęboko. Pojawiły się nieestetyczne plamy, których niczym nie mogłam usunąć. Właśnie to zmusiło mnie do zakupu blendercleanser. Jak tylko otrzymałam płyn przy pierwszym praniu przystąpiłam do reanimacji gąbki. Niby coś pomogło ale nie do końca. Podejrzewam,że gdybym wcześniej zainwestowała w taki sposób oczyszczania moja gąbka wyglądałaby jak nowa:P



Teraz co nie co o samym płynie: (informacja zaczerpnięta ze str producenta - http://beautyblender.net.pl)



Blendercleanser to delikatny płyn myjący na bazie dobroczynnego dla skóry i włókien gąbki ekstraktu z soi. Pozbawiony jest sztucznych barwników i substancji mogących podrażnić skórę. Ma przyjemny, subtelny lawendowy zapach. Jest ekologiczny i zapewnia higieniczną czystość Twojego beautyblendera.

Moja opinia:

Faktycznie płyn myje, ma bezbarwną,  wodnistą konsystencję i baaaardzo wyczuwalny zapach, który utrzymuję sie na gąbce. Mnie osobiście nie podpasywał i lekko drażni ale to chyba kwestia przyzwyczajenia.








Podusmowanie:
Jak widać na zdjęciu moja gąbka jest "lekko" zużyta.  Pękniecie powstało podczas prania:) Kolor już wypłukał się doszczętnie. Podkład wpił się dosyć głęboko, więc plam się nie pozbędę. Mimo wszystko jestem bardzo zadowolona z tych produktów. Nie wyobrażam sobie bez nich makijażu. I polecam wszystkim z czystym sumieniem:)

Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania śmiało piszcie:)



xoxo
19shiny89