czwartek, 15 marca 2012

Moje pędzle:)

Witam cieplutko:)










Dziś obiecana już jakiś czas temu notka z moją "kolekcją" pędzli.


Dopóki nie zrobiłam zdjęć nie przypuszczała, że jest ich aż tyle.
W tej notce nie uwzględnię pędzli z Hakuro ponieważ dostałam je jakiś czas temu. Tak więc muszę troszkę po testować.






Pędzle jakie posiadam w większość są to pędzle


*Sigma Make up






* Lancrone






*Oraz kilka mieszańców


- Sephora
- Inglot
- Ebelin
- Look by Bipa
- Essence Of Beauty




Oprócz tego wspomniane pędzle Hakuro, które udało mi się nabyć poprzez konkurs, w którym był do wygrania bon do sklepu makeupbox.pl


















Zaczniemy od moich pierwszych pędzli, które kupiłam już dosyć dawno. Zestaw jest troszkę wybrakowany ponieważ kilka pędzli, których nie potrzebowałam sprzedałam albo oddałam.




 LANCRONE






































Nie będę opisywać do czego, który pędzel ponieważ tak naprawdę stosuje je do tego co potrzebuje. Np zdarza mi się stworzyć praktycznie cały makijaż za pomocą jednego pędzla.


Ogólna recenzja:


Pędzle warte uwagi. Zakupiłam je dobrych kilka lat temu. Był to pierwszy profesjonalny komplet pędzli jakie nabyłam. Bardzo dobrze się nimi pracuje. Jak wiadomo połowa sukcesu to umiejętność posługiwania się nimi. Jeżeli chodzi o jakość jest Ona adekwatna do ceny. Pędzle są miękkie, na początku gubiły włosie ale im to minęło:) O dziwo włosie po takim czasie nie stało się twarde i kłujące. Nie zdarzyło mi się aby który kolwiek się rozkleił. Są solidnie wykonane. Nawet logo się nie starło po takim czasie użytkowania.
W 100% polecam jeżeli chcecie mieć dobre pędzle a nie przepłacać:)










SIGMA MAKE UP


F45


SS150


SS187


F25

 SS190
  

 SS168
  

 P82
  

SS194

E40

E45

E70


E35


 

E30

E25

 E65

E05

E55

E25; SS217


L05


 Pędzle Sigma Make up zakupiłam na ich stronie. Na początku zakupiłam zestaw do twarzy i zestaw do oczu. Później powiększyłam go o kolejne kilka pędzli. Dlatego Można zauważyć, że niektóre pędzle mają zmienioną numeracje:)


Co do jakości. Pędzle jak pędzle:) Solidne, nie gubią włosia, Bardzo fajnie się nimi aplikuje kosmetyki. Były moim marzeniem, jestem zadowolona, że je mam. Gdybym jeszcze raz miała podjąć decyzję jakie pędzle zakupić wybór padłby na tę markę:)
Pomimo ceny również polecam:) 

Jedyna wada:

Jak na razie zauważyłam tylko, że w pędzlu jakim posiadam SS187 kiwa się rączka. Tak jakby się skuwka poluzowała. I to tylko w tym pędzlu:)










MISZ MASZ


Look By Bipa

Te pędzelki dostałam od chrzestnej. Kupiła je w we Wiedniu w Drogerii Bipa (odpowiednik polskiej Natury) Bardzo fajne troszkę włoski wychodzą ale służą mi dalej:)



Ebelin

Również dostałam te pędzelki w prezencie. Do cienia i do ust.
Miękkie włosie, nie wypada. Również godne polecenia.







Sephora nr 14 i 23

Dostałam je od obecnego męża na 18stke. Do tej pory używam i ani jedno włosie z nich nie wypadło. Używam ich rzadziej ale dalej goszczą w moim zbiorze.







Essence of Beauty

Pędzle do malowania w załamaniu powieki. Zobaczyłam je w filmiku u nissiax83.
Zakupiłam i sprawdzają się.



 Tych pędzelków używam do eyelinera i do podkreślania brwi. Nie zamienię ich na żadne inne:)



Do pudru no name. Dostałam Go na szkoleniu w artystycznej alternatywie aczkolwiek jest on z włosia sztucznego i strasznie kłuje. Tak więc jest bo jest ale raczej z niego nie korzystam:)






To by było na tyle. Wiem, że troszkę chaotycznie ale dopiero ucze się jakoś porządnie recenzować produkty:)



Proszę o wyrozumiałość:))


Może któraś z Was posiada te same pędzle? Macie jakiś swoich faworytów? 
Dajcie znać  w komentarzach:)


xoxo


19shiny89

















2 komentarze:

  1. ale zebrałaś tych pędzelków!!! ojej! :) ja swoje ściśle selekcjonuję na bieżąco. ogólnie przed zakupem muszę albo najpierw wymacać osobiście albo siedzę pół dnia przed monitorem i śledzę opinię o konkretnym pędzelku :) Ostatnio pod wpływem pozytywnych opinii na KWC niestety popełniłam błąd - kupiłam pędzel EM, który jak się ostatecznie okazało, mnie nie dopowiada. Tak czy inaczej, Tobie zazdroszczę kolekcji Sigma :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każdy komentarz,sprawia mi to wielką radość.Bardzo proszę o nie pozostawianie linków do swojego bloga pod moimi postami,mój blog to nie miejsce na reklamę.