sobota, 26 maja 2012

17. Makijaż: Fiolety

Hejah:)




Nigdzie nie publikowałam tej pracy dlatego postanowiłam, że ujrzy światło dzienne właśnie tutaj:P
Nie wiem dlaczego moje prace są bardziej ochoczo przez Was przyjmowane niż recenzje:)


Nie wiem również czy się cieszyć czy płakać:P


Ogólnie jest to big Day ponieważ założyłam swoją stronę na facebooku.




Tak więc... bez zbędnego gadania...




ZAPRASZAM DO POLUBIENIA!!:P




!!!Make Up Art!!!



Ogólnie rzecz biorąc bedę miała dla Was niespodzianke. Możecie się spodziewać za jakiś czas małego rozdanka i konkursiku. Ale o tymmm dowiecie się we właściwym czasie:P




A i jeszcze chciałam zapytać bardziej osób z Krakowa i okolic. Czy, któraś dziewczyna wzięłaby udział w konkursie gdzie nagrodą była by sesja zdjęciowa studio bądź plener?:))




Powracając...
Tak więc prezentuję tu wspomnianą wcześniej pracę. Modelke już znacie jest To niezawodna Asia!!:)



















I jak się podoba?  Czy moje perełki będą chętne na rozdanie?:D


Przepraszam, że tak chaotycznie ale ostatnio jestem zakręcona jak słoik ogórków kiszonych xD




xoxo












EDIT:

Na dniach zostanie rozstrzygnięty konkursik w którym brałam udział.

Mistrzostwa makijażu Youtube:)

Jeżeli jesteście zainteresowane to podsumowanie wszystkich prac można obejżeć u Zmalowanej:




Zachęcam do polubienia mojej pracy:))







Buziaki!!:***

środa, 9 maja 2012

Prośba!!

Moje kochane słońca...

Taka straaaszzzna prośba do Was.

Bardzo proszę o oddanie na mnie głosu w konkursie na makijaż wiosenny.

Mega zaskoczenie, gdyż okazało się, że dostałam się do półfinału:) Jestem jedną z 3 kandydatek do 1 miejsca.


Dlatego proszę o wsparcie.

Głosy możecie oddawać pod TYM linkiem.

Moja praca (notabene mój ryjek) znajdują się na 2 pozycji. Głosując wpisujecie 2 albo B. No chyba, że mój makijaż nie przypadł Wam do gustu... to wtedy oddajcie głos na Waszym zdaniem najlepszy makijaż:)


Mam nadzieję, że moge na Was liczyc:)


xoxo




poniedziałek, 7 maja 2012

Zoom na rzęsy --> LashFood

Witajcie:)




Dziś przybywam z zapowiedzią testów:P Tzn... inaczej... Jestem w trakcie "kuracji" odżywką LashFood.

Zaczynajac od początku.

Co to takiego LashFood?

Nowa, rewolucyjna odżywka do naturalnych rzęs oparta na innowacyjnej nano - peptydowej technologii, która podbija światowy rynek. Technologia w parze z systemem odżywczym Lash Food dostarcza zbilansowany `pokarm` rzęsom z najsilniejszych składników natury.
Wzmocniona formuła wykazała, że słabe i łamliwe rzęsy stają się znacznie zdrowsze, dłuższe i silniejsze. Preparat ten jest uznany przez najlepszych lekarzy z USA - nie powoduje skutków ubocznych, pieczenia lub podrażnienia skóry.
Rezultaty widoczne w 3 do 6 tygodni.

Skład: Water, Myristoyl Pentapeptide-17, Glycerin, Hydrolyzed Soy Protein, Niacinamide, Paeonia Suffruticosa roqt Extract, Rehmannia Chinensis roqt Extract,Aspalathus Linearis Leaf Extract, Trehalose, Swertia Japonica Extract, Artemisia Princeps Leaf Extract, Carthamus Tinctorius (Safflower) Flower Extract, Butylene Glycol, Acorus Calamus roqt Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) roqt Extract, Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract, Arctium Lappa roqt Extract,Lycium Barbarum Fruit Extract, Potassium Sorbate, Maltodextrin, Sophora Angustifolia roqt Extract, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Sorbic Acid, Lonicera Caprifolium(Honeysuckle) Flower Extract, Phenoxyethanol, Panthenol, Biotin, Tocopherol, Arginine, Hydroxyethylcellulose, Sodium Chloride, Polysorbate 20, Citric Acid, Adenosine.

Cena: 330zł / 5ml


(inf pochodzi z wizaż.pl)



Zapewne większość z Was słyszała o w/w produkcie. Skuszona pozytywnymi opiniami postanowiłam sama w takową zainwestować. Pomyślicie teraz pewnie "porąbana? tyle kasy?"
Nie, nie, nie nic mylnego moje kochane. Dla mnie to dużo za dużo. Jak i pewnie dla większości z Was.
Trafiłam na okazję i zakupiłam tę odżywkę na ebay za bodajże 120 zł razem z przesyłką. To też dużo ale w porównaniu do regularnej ceny to tak jak 50% zniżki:D

Ob badałam wszystko. Skład i nawet napisy na opakowaniu... abym czasem nie nacięła się na jakąs tanią (w tym wypadku nie taką tanią) podróbę czy coś w tym stylu. Nie zauważyłam, żadnych niepokojących oznak i przystąpiłam do testów. Odzywka jest bezbarwna o żelowej konsystencji. Do aplikacji używa się cienkiego pędzelka jak do eyelinera. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoki.

Niestety na razie nie pochwalę się efektami. Odżywkę stosuję już dokładnie 12 dni. Zauważyłam, że rzęsy nie wypadają i jest ich więcej. Ale sama muszę ocenić na zdjęciu ponieważ codziennie widzę się w lustrze i istnieje ryzyko, że po prostu przyzwyczaiłam się do rzęs jakie mam. Na pełne efekty niestety muszę jeszcze czekać. Wg producenta jest to okres od 3 do 6 tyg. Dumna jestem z jednej rzeczy. Odkąd zaczęłam stosować tą odżywkę ani razu nie zapomniałam jej zaaplikować. W moim przypadku to bardzo duży sukces ponieważ wstyd się przyznać ale mam mega słomiany zapał. Gdy nie widzę od razu efektów odkładam na bok i nie używam. W tym wypadku jest inaczej. Aplikuje produkt dwa razy dziennie. Czekam aż się wchłonie i wtedy nakładam makijaż.

Zdradzę tylko, że jak narazie jestem zadowolona:)















A Wy co myślicie o innowacyjnym produkcie? Pic na wode fotomontaż czy może jednak "cudowna różczka"?:D:D

Btw... w weekend bd myśleć z pewną przemiłą osóbką nad jakimś konkursiwem. Czy były byście chętne?:D


xoxo



czwartek, 3 maja 2012

16. Makijaz: Zielono mi... Wróżka:D

Cześć!:)

Zaniedbałam co nie co bloga... albo brak czasu, albo lenistwo wzięło górę:D Wiem, jestem okropna:)

Dziś przybywam z kolejną pracą konkursową. Ostatnio miałam mały problem co zmalować.
Chciałam wziąć udział w konkursie organizowanym przez Grzee. Temat to: Magia
Niby banalny... ale ja miałam nie lada problem z określeniem czego sama chce. Wiedziałam napewno, że moją inspiracją bedzie elf, skrzat czy inne magiczne stworzenie:D  I teraz problem... co namalować. Modelka i fotograf, którym notabene jest mój mąż (tak wiele razy słyszę zarzuty, że wszystko jest pro... mnie to pochlebia ale czy dyskwalifikuje na wejściu?) spisali się na medal. Btw żadna ze mnie profesjonalistka. Wystarczy pomysł i poświęcenie troszkę czasu na wykonanie... to tak nawiązując do mojej poprzedniej pracy:P Więc... miał być elf ale chyba nie wyszło. Bardziej określiłabym to jako leśna wróżka. Postanowiłam iść na żywioł i malować. Kreska tu i tam, "troszkę" cienia i wyszło coś takiego:








i więcej zdjęć... z mego cuudownego ogrodu xD





























Mały bonusik:D


Z "przeszkadzajkami". 2 pociechy z 4ech:D





Btw zapraszam do polubienia na fb strony Mojego zdolnego Fotografa:*

Łukasz Bryła Fotografia

Dodałam sporo zdjęć abyście miały przedstawiony obraz z każdej strony:))

co sądzicie? tylko szczerze:))


xoxo